Poranione dzieciństwo czyli rozliczenie z ojcem w książce „Płotka” Lisy Brennan – Jobs

28 września 2019

Po książkę Płotka sięgnęłam całkiem przypadkowo. Nie spodziewałam się, że będzie to tak trudna książka. Jest to opowieść o jednym z bardziej znanych ludzi na świecie, przedstawia Steve’a Jobsa. Wszyscy wiemy, że był to człowiek wybitny, można powiedzieć nawet, że geniusz, który miał niezwykle innowacyjne wizje. W tej książce poznajemy go jednak z innej perspektywy, gdyż historia ta została napisana przez Lisę Brennan – Jobs, czyli córkę Steve’a. Pokazuje ona swojego ojca również z tej innej strony, jako człowieka nie tylko z zaletami, ale także z wadami. 

Trudne dzieciństwo 

Lisa była wychowywana przez całe swoje życie tylko przez matkę. Jobs, mimo tego, że badania DNA potwierdziły jego ojcostwo, wyparł się córki. Dziewczyna cały czas musiała zabiegać o uwagę i akceptację ojca, a jednocześnie żyć z dość trudną matką. Książka na pewno nie ma na celu zmieszać Jobsa z błotem. Jest ona bardziej rozliczeniem z przeszłością, próbą uporządkowania pewnych spraw przez Lisę. Autorka przecież jak każde dziecko chciała być kochana przez ojca, chciała po prostu, aby ją zauważał. Książka jest przede wszystkim o walce dwóch różnych charakterów, próbie pogodzenia się z odrzuceniem, szukaniu swojej ścieżki w życiu. 

W życiu różnie bywa 

Dzięki autorce postać Steve’a Jobsa można powiedzieć, że się odbrązawia. Nie jest to już pomnikowy geniusz, tylko ktoś, kto ma swoje zalety, ale także wady, że popełnia błędy i nie zawsze postępuje dobrze. Lisa pokazuje, że jej ojciec to po prostu człowiek, a nie jakaś maszyna. Opisuje ona osobę ojca niezwykle barwnie, ciekawie pokazuje jego kolejne oblicza. Nie jest on dla niej idealnym ojcem, wręcz przeciwnie, daleko mu do tego ideału. Co więcej, Lisa udowadnia nam, jak ciągłe zabieganie o zainteresowanie ojca jej osobą, miało wpływ na jej dalsze życie, na dorosłość. 

Czarne czy białe 

Historia opisana w tej książce nie jest ani czarna, ani biała. Jest ona bardzo przewrotna i skomplikowana. Momentami czytelnik może się zagubić, nie wiadomo już komu współczuć, a na kogo się złościć. Emocje, to one grają największą rolę w tej książce. Ojciec nie przyznaje się do dziecka, ale kiedy ma kłopoty, kiedy nie idzie mu w interesach, to wtedy wraca do Lisy i jej matki. Los bywa naprawdę przewrotny. 

„Płotka” to niezwykle trudna historia, która opisuje życie w cieniu znanego ojca. Jest to opowieść o braku dzieciństwa, o zabieganiu o zainteresowanie ojca. Jednak ta książka nie miała za zadanie wzbudzić sensacji. Nie takie były motywacje Lisy Brennan – Jobs. Dla niej ta książka jest pewnego rodzaju terapią, takim rozliczeniem i z ojcem i z dzieciństwem. Jest jej to potrzebne, aby mogła pójść w życiu dalej.